Aktualności

O maestro Dutoit mówi Krzysztof Penderecki

poniedziałek, 15 marca 2010
Charles Dutoit to jeden z najznakomitszych wirtuozów batuty naszych czasów. Poznaliśmy się w latach 80., gdy był szefem Orchestre Symphonique de Montréal, żywo interesującym się muzyką współczesną.
Zawdzięczam mu prawykonanie mojego Concerto grosso nr 1 na trzy wiolonczele i orkiestrę z Borisem Pergamenschikowem, Trulsem Mørkiem i Han-Na Chang oraz Orkiestrą NHK z Tokio. Dokonał tego znacznie lepiej, niż mógłbym sobie zażyczyć.
Muzyka polska nie jest temu wychowanemu w kulturze romańskiej Szwajcarowi tak odległa, jak mogłoby się wydawać. Był jednym z pierwszych dyrygentów ze świata zachodniego, którzy żywo zainteresowali się twórczością Karola Szymanowskiego. Maestro Dutoit przybliżył całemu światu takie arcydzieła Szymanowskiego, jak koncerty skrzypcowe (z Chantal Juillet jako solistką), symfonie, kantatę Stabat Mater oraz operę Król Roger.
Jako dyrygenta Charlesa Dutoit cechuje charm, wyczucie stylu i ogromna wrażliwość na możliwości kolorystyczne orkiestry. Dlatego ogromnie się cieszę, że będzie on gwiazdą przyszłorocznego 14. Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena w Warszawie, gdzie zadyryguje Requiem Hectora Berlioza.
Muzykę Berlioza Dutoit zgłębiał od dawna, dokonał wielu jej historycznych nagrań – wystarczy przypomnieć symfonię dramatyczną Romeo i Julia – i jest niedoścignionym mistrzem w interpretowaniu muzyki francuskiej.
Requiem to dzieło wymagające, wielowarstwowe, z masywną obsadą i gęstą instrumentacją. Bywa grywane z patosem, solennie, co nie zawsze działa na jego korzyść. Charles Dutoit jest bodaj jedynym dyrygentem, który potrafi nadać tej kompozycji lekkość i przejrzystość. W Warszawie będzie miał do dyspozycji znakomitą orkiestrę Sinfonia Varsovia, której mam przyjemność być dyrektorem artystycznym. Zespół ten od początku swojej działalności zainaugurowanej przez sir Yehudi Menuhina nawykł do współpracy ze znakomitymi dyrygentami z kraju i zagranicy. Jest on wspaniałym narzędziem, które z pewnością będzie w stanie sprostać wysokim wymaganiom tego znakomitego dyrygenta.
not. asd, Beethoven Magazine nr 4

Zobacz także:
Wyszukaj

Ostatnie aktualności